Jak być efektywnym – Metoda 90-90-1

Metoda 90-90-1

Jak być efektywnym? To pytanie często słyszę i dlatego podrzucam opis metody 90-90-1, która u mnie sprawdza się doskonale o ile ją stosuję. Mam nadzieję,

że sprawdzi się też u Ciebie. Gotowy? Zaczynamy!

Cel

Jest! Oto i on- Twój wspaniały cel! A teraz mkniesz do niego niczym najszybsza rakieta na świecie! I co? Szybciej niż się spodziewasz jesteś zmęczony, a twój zapał do zdobywania odległych galaktyk marzeń zmalał do zera.

Jeśli takie sytuacje przytrafiają Ci się często i próbujesz rozgryźć zagadkę co robisz nie tak, zdecydowanie polecam przetestowanie metody 90-90-1. Metoda jest prosta. Polega na tym, że przez 90 dni przez pierwsze 90 minut każdego dnia poświęcasz swój czas na 1 najważniejszy cel.

Dlaczego, tyle i aż tyle?

Jak się okazuje wszędzie jesteśmy bombardowani bodźcami, które nie pozwalają nam dłużej skupić się na jednej czynności. To bardzo źle wpływa na jakość naszej pracy, wydłuża ją w czasie i nie pozwala uzyskać spektakularnych efektów. Właśnie skupienie się, tylko na jednym, najważniejszym celu, jest „mocą” tej metody. Rozproszenie uwagi jak twierdzi sam autor, powoduje to, że bezpowrotnie tracimy czas i chęci do pracy.

Efektywność metody

W czym tkwi jej skuteczność? Sharma podkreśla, że najlepszą bronią, którą możemy wykorzystać do zrealizowania swojego najważniejszego projektu jest konsekwencja. Po pierwsze nie tracisz celu szybko z oczu i systematycznie na niego pracujesz, mimo braku natychmiastowego efektu. Można tu mówić o wyrobieniu w sobie nawyku, na którego utrwalenie potrzeba, według opinii psychologów, miesiąca lub dwóch. Jednak dla pewności, że dany nawyk naprawdę się w nas zakorzeni, dobrze jest dać sobie na to trzy miesiące.

Ta właśnie rutyna, to paliwo do Twojej rakiety

Chociaż zmiana dotychczasowych zwyczajów łatwa nie jest, to uniknięcie rozproszenia i podniesienie wydajności pracy jest kluczem do sukcesu. To nie przypadek, że autor metody poleca wykorzystać poranek jako najcenniejszą i najproduktywniejszą część dnia.

Udowodniono, że przez pierwsze trzy godziny po przebudzeniu mamy najwięcej energii i jesteśmy najbardziej kreatywni. A co za tym idzie rzadziej zasłaniamy się zmęczeniem, albo tym że zrobimy coś jutro…

Zachęcam więc do pozbycia się wszelkich „rozpraszaczy” i innych złodziei czasu. Mam tu na myśli np. social media, tv, itp. Przeznacz swój cenny czas na coś bardziej wartościowego – Twój własny lot do swoich marzeń! Może dłuższy i mniej intensywny niż by się oczekiwało, ale za to gwarantuję że skuteczny!

Powodzenia! Sprawdziłam i to działa 🙂

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tej metodzie polecam podcast z twórcą R. Sharma

Jak być efektywnym – Metoda 90-90-1
Przewiń do góry