Jak ruszyć z miejsca i zacząć działać?

rozwój

,,Patrycja, boję się zacząć. Boję się ruszyć z miejsca.”
Bardzo często słyszę to od ludzi. Mają pragnienia, pomysły i chęć na coś więcej niż

dotychczas. Czują, że ciągnie ich do realizacji jakiegoś pomysłu. Jednak nic się z tym nie dzieje. Nie podejmują działania. Boją się ruszyć z miejsca. Coś ich powstrzymuje, trzyma i za nic w świecie nie pozwala zrobić pierwszego kroku. Żyją sobie dalej i tylko w myślach rozpatrują swój pomysł. Myślą, myślą i na myśleniu się kończy. 

Dlaczego tak się dzieje?

W tych myślach są obawy, lęki i to coś, co trzyma w miejscu. Dlatego, opisuję metodę, którą sama stosuję. Jeśli należysz do tych, którzy mają taką tęsknotę za innym życiem, doświadczeniem innego zawodu, itp., to zachęcam do przyjrzeniu się tym strachom. 

Udawanie, że czegoś nie czujemy, że czegoś nie ma, lub tak jak w tym przypadku, że się nie boimy, nic dobrego moim zdaniem nie da. Lęk rośnie i rośnie i urasta do ogromnych rozmiarów. 

Ja proponuję metodę, którą sama stosuję, czyli rozebranie takiego lęku na czynniki pierwsze. To pomaga mi ruszyć z miejsca z każdym pomysłem.

Jak to robię?


Daję sobie czas na bycie ze sobą samą i rozmowę na dręczący mnie temat. Skupiam się na oddychaniu, bo często strach i lęk powodują napięcie w ciele i wstrzymywanie oddechu. Mówię sobie jesteś bezpieczna. Teraz pomyślę o tej sprawie i tu przywołuję w myślach lub zapisuję na kartce, co mnie tak napawa lękiem, a co chcę zrealizować. Cały czas skupiam się na oddychaniu, bo już znam moje ciało i wiem, że się napina kiedy ja rozkminiam stresującą dla mnie sprawę.

Wszystko w porządku.” – mówię do siebie. Jesteś bezpieczna. Tylko zobaczmy co z tym można zrobić. Oddychaj, wyluzuj. Wcale nic nie musisz z tym problem robić


Takie i podobne wspierające mnie zdania, powtarzam do siebie. Obserwuję się i jak tylko czuję, że stres powoduje napięcie mojego ciała, a ja wstrzymuję oddech, zaczynam do siebie mówić. Można w myślach lub na głos, to zależy od Ciebie.

Oswajanie strachu

Uważam, że artykułowanie swoich obaw je zmniejsza. Kiedy wypowiadam głośno czego się tak naprawdę boję, to po pierwsze oswajam się z nimi, a po drugie robią się mniejsze.

Zauważyłam, że unikając jakiegoś tematu z lęku i obawy, powoduję jego wzrost. Im bardziej go unikam, tym bardziej on urasta do rangi niebotycznych tragedii. A ja dalej nie mogę ruszyć z miejsca. Kiedy mówię o moich lękach, strachach o obawach na głos, robią się mniejsze i nie takie straszne.

Z czasem takie oswajanie lęków idzie mi dużo łatwiej, bo przecież trening czyni mistrza. Dlatego zalecam rozbierać strach na części, nie ignorować go. Kto wie, może to uzasadnione lęki i można im zaradzić, podjąć odpowiednie działanie i właśnie ten lęk ma nas do tego zmobilizować, zanim będzie za późno.

Gdy tak staniemy twarzą w twarz z naszymi lękami, warto zadać sobie pytania, które pokażą nam jakiego rodzaju są to obawy. 

Czego się tak naprawdę boimy? 

Porażki?

Często słyszę, że ludzie boją się podjąć działanie, ponieważ zakładają, że muszą odnieść sukces za pierwszym razem. Wysoko stawiają sobie poprzeczkę. Musi wyjść i koniec. Nie biorą pod uwagę faktu, że nie znają się na danym temacie i nie mają żadnego doświadczenia. Nie. Jesteśmy surowi dla siebie. Robisz i ma być sukces. Żadnych wymówek

Taki przykład przychodzi mi do głowy. Budzisz się, któregoś dnia i czujesz, że chcesz być dżokejem. I się zaczyna. chcesz jeździć na koniu, czujesz, że to coś dla Ciebie, ale z drugiej strony boisz się, że się nie uda, odniesiesz porażkę. Nie ważne, że do tej pory konia widziałeś, tylko na obrazku. Ty chcesz mieć sukcesy! Zbierać nagrody i być podziwiany. Porównujesz się z innymi i to oczywiście blokuje Cię jeszcze bardziej. Nie ważne, że inni pracowali na to latami. Co tam, Ty masz mieć to od razu. 

Jak ja to widzę?

Znam to, bo sama tego doświadczyłam. Jednak nie tędy droga. Ja proponuję inną. Spróbuj, być może to coś dla Ciebie i przyniesie efekty, jeśli się zaangażujesz.

Przygotuj się do tego. Zarezerwuj czas, wygodne miejsce, w którym czujesz się bezpiecznie oraz zeszyt i coś do pisania. A teraz czas zacząć. Przejdziemy przez kilka punktów.  Czas ruszyć z miejsca.


1.Zadanie. Znajdź swoje prawdziwe obawy, lęki i strachy. Zapisz na górze kartki – Boję się i tu wpisz czego się obawiasz. 

1.

2.

3.

4.

5.

Wypisz wszystko co przychodzi Ci do głowy. Zadawaj sobie pytanie: Czego jeszcze się boję? I pisz, pisz śmiało. To tylko dla Ciebie. Nikt nie będzie tego oceniał i się śmiał z Ciebie. To zachowasz tylko dla siebie. Bądź ze sobą bardzo szczery. Warto. Aby iść dalej trzeba wiedzieć co nas przeraża. Pamiętaj unikanie nic nie da. Strach urośnie i nie przestanie dopóki sam go będziesz zasilać swoją energią.

Warto zadać sobie pytania pomocnicze: 

  • Co mnie powstrzymuje?
  • Jakiego rodzaju są to obawy?

Asertywność

2. Zadanie

Bardzo ważna sprawa, to danie sobie prawa do popełniania błędów. I tu kłania się asertywność. Mamy prawo do produkowania błędów, czyli zbierania doświadczenia. Zwróć uwagę, że prawie wszystko w naszym życiu jest procesem. 

  • Jak uczyłeś się chodzić, pisać, czytać? 
  • Ile czasu zajęło Ci uzyskanie prawa jazdy?
  • Jak uczymy się mówić w obcym języku, pływać, czy jeździć na nartach?

Obawy, strachy i lęki

Właśnie poprzez zbieranie doświadczenia. Wiem, co się sprawdza, a co nie. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ jak zauważysz, często to czego się boimy to obawa przed porażką, oceną innych. Tak bardzo boimy się popełniania błędów, że nic nie robimy. To zapewnia nam poczucie, że błędu nie popełnimy i nikt nas nie oceni. Zapraszam do mojego autorskiego programu, w którym pomogę Ci zbudować Silne Ja, dzięki, któremu asertywność będzie dla Ciebie naturalną częścią Ciebie. Jeśli czujesz, że to właśnie dla Ciebie, napisz do mnie na adres patrycjasmolik@mastermindcoach.pl

Zapraszam też na wyzwanie Bądź PROAKTYWNY, na którym uczymy się nawyków skutecznego działania. Dzięki nim właśnie idziemy do przodu. Ruszamy z miejsca. Razem, w otoczeniu wspierającym lepiej i skuteczniej jest pokonywać własne ograniczenia.

Przekonania

3. Zadanie

Sprawdź swoje przekonania. Często mamy taki program na życie, który sabotuje nasze działania. 

Żyjemy w przekonaniu, że się nie da, to nie dla nas. Itd., itp. Chcesz wiedzieć co Cię ogranicza? Dlaczego sabotujesz swoje działania? Weź osobną kartkę i wypisz wszystko co myślisz i jakie masz skojarzenia na temat:

  • pieniędzy
  • zarabiania
  • pracy
  • sukcesu
  • satysfakcji z wykonywanego zawodu


Im więcej czasu na to poświęcisz, tym więcej się dowiesz na temat Twojego programu na życie. Może tu właśnie znajdziesz przyczynę Twoich lęków.

Co chcę osiągnąć?

4. Zadanie

Teraz czas na zapisanie czego chcesz. Weź osobną kartkę i zapisz u góry. Chcę zacząć z ….

  • Sprecyzuj dokładnie co chcesz zrobić? Co osiągnąć? Z czym ruszyć?
  • Stwórz do tego plan i strategię
  • Zapisz co masz, jakie zasoby, żeby zacząć
  • Wypisz czego Ci brak? Jakich zasobów? Czy masz wszystko, żeby ruszyć? Czy wszystko wiesz? A czego Ci brakuje? Jak to zorganizować? Z kim porozmawiać?

Ja stosuję tą metodę w przypadku moich strachów i lęków. Dlatego, kiedy mam problem z ruszeniem z jakimś celem stosuję tę metodę. Zastosuj i daj znać, jak Ty się czujesz po rozebraniu strachu na czynniki pierwsze.

Powodzenia

Czas na Twój ruch. Rusz z miejsc i dołącz do grupy MASTERMIND. Zobacz dokąd Cię to zaprowadzi 🙂

Nie masz swojej grupy mastermind ale czujesz, że jej potrzebujesz?

Właśnie trwa rekrutacja do moich grup mastermind

Mastermind Online

Mastermind Sprzedaż

lub poszukaj osób do grupy mastermind w mojej bezpłatnej grupie Mastermind na Facebooku.

Jak ruszyć z miejsca i zacząć działać?
Przewiń do góry