Jak sobie radzić z nadmiarem pomysłów w biznesie?

tytul-wpisu-na-blogu-jak- sobie -radzic- z -nadmiarem- pomyslow- w -biznesie

Masz głowę pełną pomysłów na biznes? To z jednej strony dar, z drugiej wyzwanie. Nadmiar Twoich pomysłów w biznesie może doprowadzić Cię do chaosu, braku skupienia i problemów z realizacją celów. Mam jednak dla Ciebie dobrą wiadomość. Możesz dojść ,,do ładu” z galopującymi myślami i pączkującymi pomysłami. Moje doświadczenie pokazuje, że wielu proaktywnych i przedsiębiorczych ludzi dobrze sobie z tym radzi, oczywiście przy odpowiednim 

podejściu.

 

Dlaczego nadmiar pomysłów może być problemem?

Na pierwszy rzut oka możesz myśleć, że im więcej masz pomysłów tym lepiej.  To więcej możliwości, masz co robić itd. Jednak nadmiar Twoich pomysłów w biznesie może doprowadzić Cię do:

  • braku koncentracji – bo skaczesz z jednego projektu na drugi, nie kończąc żadnego,

  • zmęczenia decyzyjnego – zbyt wiele opcji utrudnia podjęcie decyzji,

  • stresu i frustracji – masz poczucie, że nie robisz wystarczająco dużych postępów,

  • utraty zasobów – czas, energia i pieniądze są rozproszone na zbyt wiele projektów.

 

Jak zarządzać nadmiarem pomysłów?

1. Zapisuj wszystkie pomysły
Zamiast trzymać wszystko w Twojej głowie, co zwiększa czucie przeciążenia, zapisuj pomysły w jednym miejscu. Możesz używać do tego:

  • notatnika,

  • aplikacji do zarządzania zadaniami (np. Trello, Notion), jeśli jesteś fanem takich rozwiązań,

  • ,,starego, dobrego” arkusza kalkulacyjnego.

 

Dzięki temu zyskasz przestrzeń w głowie na bieżące zadania. Zaobserwowała to psycholożka Bluma Zeigarnik. Siedziała w restauracji i zwróciła uwagę na coś co nikogo do tej pory nie zastanowiło na tyle, by to opisać. Kelnerzy pamiętali doskonale nie zapłacone rachunki i stąd tzw. ,,Efekt Zeigarnik”. Lepiej pamiętasz zadania nie dokończone, Sprawdź sam, jak to wygląda u Ciebie. Być może nie zwracasz na to uwagi, że po pracy myślisz, o zadaniach, które wymagają Twojego działania.

 

2. Oceń pomysły według kryteriów
Nie wszystkie Twoje pomysły są warte realizacji tu i teraz. Zastanów się, przeanalizuj, które są warte Twojego zaangażowania. W przypadku celów jest podobnie – nie wszystkie są aż tak przez Ciebie pożądane, że chcesz na nie przeznaczyć wymaganą ilość czasu, pieniędzy i czego tam jeszcze wymagają. Możesz użyć prostych kryteriów, a jak nie masz pewności to polecam Ci sesję. Moje doświadczenie pokazuje, że sesja coachingowa jest dobrym narzędziem i może pomóc Ci zdystansować się, popatrzeć z lotu ptaka i nabrać pewności w kontekście podejmowanej decyzji.

  • Potencjał zysku: Czy pomysł ma szansę generować dla Ciebie przychody?

  • Skalowalność: Czy możesz go rozwijać w przyszłości?

  • Wymagane zasoby: Czy masz odpowiednie zasoby, by go zrealizować?

  • Pasja i motywacja: Czy ten pomysł Cię ekscytuje?

 

 3. Ustal priorytety
Po ocenie pomysłów wybierz te, które mają największy potencjał. Skorzystaj z metody Eisenhowera.

  • Pilne i ważne: Zajmij się od razu.

  • Ważne, ale nie pilne: Zaplanuj na później.

  • Pilne, ale nieważne: Deleguj.

  • Niepilne i nieważne: Odrzuć.

 

4. Skup się na jednym projekcie na raz
Multitasking to mit. Są zwolennicy i przeciwnicy tego zdania. Z pewnością ukończenie jednego zadania, czy projektu wpływa na Twoją automotywację. Czujesz się skuteczny, widzisz swoją sprawczość. Dzięki temu czujesz chęć na kolejne projekty, czy zadania. Masz więcej odwagi i bardziej przychylnie patrzysz na trudniejsze wyzwania. Możesz myśleć coś w stylu, ,,tyle już zrobiłem, dałem radę i z tym i z tym”. Pewnie dam radę i z kolejnym pomysłem.

 

5. Planuj i dziel na etapy
Podziel duże projekty na mniejsze kroki. Analogicznie postępuje się z dużym celem gigantem. Dzielisz go na mniejsze, łatwiejsze w realizacji cele. Przeczytaj koniecznie ten wpis, Realizacja celu krok po kroku jak robić to dobrze?, bo w nim jest więcej szczegółów. Dzięki temu podejściu będziesz:

  • kontrolować Twoje postępy,

  • unikniesz mało motywującego do działania uczucia przytłoczenia,

  • zwiększysz szansę na utrzymanie Twojej motywacji na dobrym poziomie.

 

 Jak radzić sobie z pokusą realizacji nowych pomysłów?

Nowe pomysły pewnie będą się u Ciebie pojawiać. Zamiast od razu je wdrażać, możesz zrobić to co poniżej opisałam.

  • Zapisz pomysł i odłóż na później.

  • Daj sobie czas na ocenę, czy nadal jest atrakcyjny po kilku dniach.

  • Regularnie przeglądaj listę pomysłów, ale trzymaj się aktualnych priorytetów.

  • Możesz wprowadzić kategorie pomysły ,,na dziś” i ,,na przyszłość”. 

 

 Narzędzia wspierające zarządzanie pomysłami

Jeśli metoda ,,papier ołówek” nie jest tym co lubisz, czy Ci wystarcza, to możesz korzystać z szeregu dostępnych na rynku narzędzi. Oto cztery przykładowe.

  • Trello / Asana: Do zarządzania projektami

  • Evernote / Notion: Do notatek i bazy pomysłów

  • MindMeister: Do tworzenia map myśli

  • Google Calendar: Do planowania zadań

 

Podsumowanie

Nadmiar pomysłów w biznesie to wyzwanie, ale możesz nad nim zapanować. Pamiętaj, że zawsze możesz skorzystać z sesji, czy przedyskutować z kimś nie zaangażowanym emocjonalnie. Każdy z nas ludzi widzi wycinek rzeczywistości i dlatego warto poznawać pozostałe punkty widzenia, aby mieć większy obraz. W żaden sposób Ci to nie umniejsza, a wręcz przeciwnie. Słuchasz danego człowieka i tyle. To nie jest równoznaczne z tym, że się zgadzasz. Słuchaj, weź dla siebie to co chcesz i sam podejmij decyzję. 

Dla przypomnienia.

  • Regularnie zapisuj pomysły.

  • Oceniaj według jasno określonych kryteriów.

  • Skupiaj się na priorytetach.

  • Systematyczne planuj i realizuj.

 

Nie chodzi o to, abyś rezygnował z Twojej kreatywności, ale byś ją efektywnie wykorzystywał. Jeśli czujesz, że w Twoim interesie jest skonsultować dany pomysł, skorzystaj z sesji.

 

PS

Więcej praktycznych rozwiązań znajdziesz w newsletterze. Wejdź na moją stronę mastermindcoach.pl i zapisz się już teraz.

 

Jak sobie radzić z nadmiarem pomysłów w biznesie?
Przewiń na górę