Mindset – jak się za to zabrać?

mindset-jak-sie-za-to-zabrac

Temat samo konceptu, projektu swojego życia i to zarówno zawodowego, jak i prywatnego może być dla Ciebie nowością, jednak warto go poznać i osobiście przerobić, ponieważ pomoże Ci w wykreowaniu Twojego życia. To tak, jak z planowaniem domu u architekta. Jeśli ma stworzyć Twój dom, to musi najpierw wiedzieć, czego CHCESZ. Każdy z nas ma przecież inną wizję domu, w jakim chce 

zamieszkać. Każdy z nas mówiąc ,,to jest dom, w którym chcę zamieszkać, widzi oczami wyobraźni coś innego. Inną kubaturę, styl, funkcjonalność, meble, itd. Dotyczy to również Twojego życia. Jak masz żyć szczęśliwie, spełniony w życiu zawodowym i prywatnym, jeśli sam nie bardzo wiesz, jakie ono ma być i jak dokładnie ma wyglądać.

 

#1 KROK – stwórz sobie projekt Twojego życia

Sama to kiedyś zrobiłam. Napisałam sobie, jak ma wyglądać moje życie. Jak ma wyglądać moja praca i to ze szczegółami, ile chcę zarabiać, z kim i w jaki sposób pracować, na jakich warunkach, w jakich okolicznościach, itd. Nie miałam pojęcia o coachingu, czym jest, ale do tego m.in. doprowadził mnie mój projekt na życie. Wzięłam sobie kartkę i wypisałam sobie, cechy mojej wymarzonej pracy. Wszystko miało miejsce, kiedy się przepracowałam, byłam zawodowo nie na swoim miejscu i nie było ani jednego obszaru w moim życiu, który by mnie cieszył i był ze mną spójny. Totalna katastrofa na wszystkich liniach, dlatego też już bardzo dokładnie wiedziałam czego z całą pewnością nie chcę w moim życiu, a czego chcę i do czego mnie ciągnie. Co mi się podoba i marzy.

I tu moja rada. Jeśli należysz do osób, które nie wiedzą, czego chcą, to możesz wybrnąć z tego w ten sposób:

Po lewej stronie kartki wypisz wszystko czego już nie chcesz, co Ci dało po tyłku i masz tego po kokardki. Jak już wyczerpiesz tą listę, to na zasadzie opozycji po lewej stronie pisz to co chcesz w zamian. Przykład:

Nie chcę takiego niszczącego mnie stylu życia —– w zamian chcę zdrowego stylu życia

Mam dosyć bycia miłym i poświęcania się dla innych —— w zamian chcę żyć dla siebie i być sobą, co oznacza, że nie zawsze i dal każdego jestem miły.

Wiele osób totalnie nie wie, czego chce, ale to dla mnie nie jest dziwne. Skoro nigdy się nad tym nie zastanawiali, to niby skąd to mają wiedzieć? 

 

#Samo koncept na grupie MASTERMIND

Jakiś czas temu dostałam w swoje ręce książkę ,,Psychologia sprzedaży” Brian’a Tracy. Czytając ją przyszło mi do głowy, że to co czytam powinni wiedzieć moi Mastermindowcy i  pozostali klienci, ponieważ bardzo chcę, żeby mieli lepsze wyniki i satysfakcję z życia. Co dzień pracuję z osobami którzy zgłaszają się do mnie z różnymi problemami, z wszystkich możliwych obszarów życia. Często sprowadza się to m.in. do tego, że pracujemy nad tym, czyli:

  • przekonania
  • samo koncept
  • co chcą, a czego już absolutnie nie
  • co im przeszkadza 

Nad tym pracujemy, aby zmienić ich aktualne problemy, bo one nie biorą się znikąd. Nie ma w życiu przypadków.

Brain Tracy pisał akurat odnośnie sprzedaży, ale zmiana mentalności jest konieczna, jeśli chcesz zmienić coś w swoim życiu. Chcesz mieć satysfakcjonujące Cię relację, prace, wyniki? Chcesz być skuteczny, chcesz zacząć żyć swoim życiem, chcesz mieć więcej znajomych, więcej pieniędzy, przyjaźni, zdrowia, miłych chwil w życiu? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi tak, to jestem przekonana, że trzeba się przyjrzeć Twoim przekonaniom, mentalności i samo konceptowi.

 

#Dlaczego warto zadbać o mentalną zmianę?

Co w książce mówi, B. Tracy? Zmień swoje myśli. 

No tak, ale jak to zrobić? On wie. Ja to wiem, bo robię to na co dzień z klientami. Teraz czas na Ciebie. Potrzebna jest tylko, Twoja decyzja, że to zrobisz. Tak, jak wspomniałam treść książki skupia się na sprzedaży, ale możesz to donieść do każdego aspektu Twojego życia.

,,Sukces zależy od MENTALNOŚCI. Aby zwiększyć dochody, musisz osiągnąć swoje cele finansowe najpierw w swoim UMYŚLE, a dopiero potem będziesz mógł osiągnąć je w rzeczywistości. Twoim celem powinno być podnoszenie poziomu dochodów w Twojej koncepcji siebie krok po kroku, aż zaczniesz myśleć, widzieć i czuć, że jesteś człowiekiem  zarabiającym więcej.”

To samo dotyczy relacji. Jeśli sam siebie nie kochasz, nie szanujesz, nie akceptujesz, to inni też nie będą Cię dobrze traktować. Żeby to zmienić, trzeba zacząć od Twojej mentalnej zmiany.

Chcesz być skuteczniejszy w pracy, sporcie, czy innych działaniach? Tak? To zerknij do swojego wnętrza, zmień swoją mentalność, programy według, których nieświadomie działasz. Każdy z nas w dzieciństwie tworzy sobie program, który determinuje jego późniejsze życie. Czasem jest to program, który wspiera Ciebie, czy mnie, a czasem odwrotnie. Króle mentalność braku, niskiej samooceny, znikomej skuteczności, braku wiary w siebie, itd. W takich przypadkach warto zmienić tą mentalność na program, który zacznie Ci pracować.

 

#Zmiana – od czego zacząć?

Jeśli chcesz zwiększyć swoją sprzedaż, poprawić relacje, zmienić styl życia, odżywiania i co tam jeszcze chcesz, to pierwsza lekcja jaką trzeba odrobić, to polubić siebie. Może to dziwne, ale ja z moimi klientami zaczynam od pokochania siebie. Czasem słyszę, że to dziwne, ale po jakimś czasie, jak widzą efekty, czują, że żyje im się lepiej, to zmieniają zdanie. 

Po co Ci to?

Bo to, czy się lubisz wpływa na to jak się postrzegasz, jaki masz samokoncept. Na koncepcję samego siebie składają się Twoje przekonania o sobie samym. To sposób w jaki postrzegasz siebie i myślisz o sobie. To taki program, pod dyktando którego działasz. Kieruje Twoimi myślami, wpływa na to co mówisz, czujesz i robisz. Wpływa bezpośrednio na Twoje osiągnięcia i Twoją skuteczność. To co masz na zewnątrz jest zawsze powiązane z tym co wewnątrz.

 

Tyle bardzo, bardzo skrótowego wprowadzenia, bo temat długi i szeroki.

Być może liczyłeś, na jakieś najnowsze sztuczki marketingowe. A tu czytasz, że masz za zadanie zmianę swojej mentalności. Nie zmienia to faktu, że w głowie wszystko się zaczyna i im szybciej przyjmiemy to do wiadomości, tym lepiej dla nas. Im szybciej się to zrozumie, tym szybciej będzie się szło do przodu. 

Oczywiście, wszystkie techniki, pomysły, czy najnowsze sposoby sprzedaży Ci pomogą, jeśli masz w swojej mentalności to, o czym pisałam. Jeśli nie, to same sposoby mogą nie zadziałać, bo sam sobie będziesz utrudniać ich realizację. 

To tak, jak z asertywnością. Idziesz na kurs, ćwiczysz scenki, dowiadujesz się, że to ok, mówić to, czy tamto, a w rzeczywistości dalej jesteś z asertywnością na bakier. Dzieje się tak, dlatego, że nie jest to dla Ciebie naturalny stan rzeczy. W rezultacie frustrujesz się, delikatnie rzecz ujmując na siebie jeszcze bardziej, bo znowu nie byłeś asertywny. Głos więźnie Ci w gardle, kiedy już masz powiedzieć, że jest kolejka i byłeś tu pierwszy.

Jeśli chcesz być autentycznie asertywny, czyli mówić tak i nie dla siebie, no to niespodzianka, trzeba zająć się mentalną zmianą. Jeśli będziesz mieć taki program w sobie, to wypłynie on z Ciebie. naturalnie. I wiesz co? Nawet nie będziesz potrzebować iść na kurs i męczyć się ze scenkami.


#Ile trwa zmiana mentalności?

Pamiętaj, że jest to proces, co oznacza, że potrzeba czasu na wprowadzenie nowego sposobu myślenia. Co nie oznacza, że to niemożliwe. Daj sobie na to czas, a im więcej poświęcisz temu uwagi, tym szybciej będziesz miał efekty. Jesteśmy indywidualnościami, dlatego też nie można powiedzieć, ile dokładnie dni, godzin, tygodni Ci to zajmie. Jedno jest pewne. Działa, jak się stosuje. Każdy jest inny i dlatego potrzebuje inną ilość czasu. Do tego dochodzą też czynniki zewnętrzne, na przykład jedna osoba może być w bardziej sprzyjającym do zmiany środowisku, a inna nie mieć takiego szczęścia i nie tylko zmaga się z samym sobą, ale i z otoczeniem.

O tym, jak otoczenie wpływa na Ciebie, jak może Cię wspierać i dodawać skrzydeł lub je urzynać, przeczytasz w tym artykule Jak otoczenie wpływa na Ciebie?

Często pracując z moimi klientami, proponuję im, aby wspierali się otoczeniem. Pomagam im z otoczenia zrobić swoich sprzymierzeńców, aby to energia ludzi z zewnątrz pomogła im w danym działaniu, zmianie, itd.  Jeśłi znasz aikido, to łatwiej Ci będzie tą ideę zrozumieć. 

Jeśli jesteś gotowy do zmiany tego co wewnątrz siebie, to zapraszam do zadania, które znajdziesz na mojej stronie. Dokładnie znajdziesz je pod tekstem tego artykułu: ,,Jak odnaleźć siebie, czy możemy się zmienić?”    Kliknij, czytaj i działaj.

 

#Wyznaczanie i realizacja celów

Kolejna sprawa, którą trzeba się zająć to wyznaczanie i osiąganie celów w sprzedaży. O tym pisze Brain Tracy, ale znowu możesz to odnieść do innych terenów Twojego życia, które masz ochotę zmienić.

Warto wiedzieć ile konkretnie zamierzamy zarobić w tygodniu, kwartale i roku. wiedzieć to jedno, zapisać drugie. Zapisz sobie tą kwotę. Psycholodzy mówią, żeby zapisywać cele i teraz od jakiegoś już czasu to rozumiem. Zapisywanie ma MOC. 

Wracając do zapisania pożądanej kwoty. B.Tracy radzi, aby zapisać ile zarobiliśmy w swoim najlepszym roku i powiększyć ją o 25 – 50 %. Kwota musi być dla nas komfortowa. Zbyt duża podobno działa demotywująco, bo nie czujemy, że damy radę. I jak tak analizuję na swoim przypadku, to tak jest. 

 

#Zapisywanie celów – potrzebne czy nie? 

Po ustaleniu kwoty, trzeba koniecznie ją  zapisać. Dlaczego? Bo sama czynność zapisania celów, jakie by one nie były zwiększa prawdopodobieństwo ich osiągnięcia o tysiąc procent i zwykle sprawia, że realizujemy je o wiele szybciej, niż planujemy. I ponownie się zgadzam, bo zapisałam sobie co chcę w tym roku zrealizować i ku mojemu zdziwieniu mam już 3 cele zmaterializowane. Przypadek? Nie sądzę. 

Warto, żebyś wiedział, czego chcesz w relacji, co chcesz osiągnąć w pracy zawodowej, itd. Jak widzisz, raz, że najpierw sam sobie to określasz i uświadamiasz, a dwa, to warto to zapisać, żeby umysł wiedział nad czym pracujesz.

Bez konkretów to sobie możesz dryfować. 

Patrzę na te cele co dzień, bo mam je umieszczone na ścianie i patrzę rano i wieczorem, i za każdym razem kiedy jestem w tym pokoju. Moja podświadomość wie, co chcę i na czym mi zależy. To powoduje, że podejmuję, takie ani inne decyzje i działania. 

Dobra, jak już mamy na papierze kwotę, to czas na zadanie sobie pytania: 

  • Ile trzeba sprzedać, aby osiągnąć ten cel?
  • Ile musisz mieć produktów w ofercie, żeby zarobić określoną kwotę?

Teraz jak już wiesz ile, to określ ile trzeba sprzedać w miesiącu, w tygodniu i dziennie.

Możesz to odnieść do innych celów nie tylko sprzedaży. 

 

 #Czy warto zapisywać cele?

Warto wiedzieć ile konkretnie zamierzamy zarobić w tygodniu, kwartale i roku. wiedzieć to jedno, zapisać drugie. Zapisz sobie tą kwotę. Psycholodzy mówią, żeby zapisywać cele i teraz od jakiegoś już czasu to rozumiem. Zapisywanie ma MOC. 

Kolejny krok to – określenie KONKRETNYCH działań, żeby uzyskać tą sprzedaż. Ile musisz mieć spotkań, ile osób musisz zainteresować, itd.

Rób notatki, co działa, co nie. Co warto robić częściej. Takie zapisywanie, analizowanie i wprowadzanie w życie działa. 

Rób to najlepiej od samego rana, do południa, żeby nie było potem wymówek, że nie było czasu, itp. Niech to będzie priorytetem. I dotyczy to każdego celu. Chcesz coś osiągnąć, zabieraj się do działania z samego rana. Niech to będzie najważniejsza sprawa tego dnia.

Ja w pracy też dostawałam plany i jak dzień po dniu patrzyłam na nią i zapisywałam moją sprzedaż, to miałam o na niej zapisywać. 

 

#Jakie Ty masz powody?

Ważna kwestia, to wypisanie sobie powodów, dla których chcemy to osiągnąć. Im więcej powodów, tym lepiej, bo większa motywacja. I to znam z coachingu. Miej silne dlaczego, a sposoby na realizację się znajdą. Zapisz swoje powody – zadawaj sobie pytanie dlaczego jeszcze chcę to osiągnąć? Zapisz 50, 100 i więcej powodów. 

Pokazując naszej podświadomości co chcemy powoduje, że przyciągamy do siebie ludzi, wydarzenia, okoliczności, które pomagają nam w realizacji naszych działań. Sama tego doświadczam, dlatego polecam również innym.

Ważny krok, to wizualizacja. Myśl o sobie, jak o człowieku, który osiąga sukcesy (cokolwiek to dla Ciebie znaczy), jest zdolna i kompetentna, której sprzedaż idzie z łatwością. I tu wracamy do zadania 1- samo konceptu. Widzisz nie da się tego pominąć. Trzeba mieć mentalny obraz siebie jako ….i tu wpisz, to co chcesz.  Trzeba myśleć o sobie dobrze. Powtarzać, że się lubię i kocham i jestem najlepszy w tym co robię. Trzeba mieć wysoką samoocenę, bo to inni czują i widzą i ma to wpływ na to co robimy. Proszę pamiętaj, że chodzi mi o rzeczywistą mocną samo ocenę, adekwatną do rzeczywistości.

 

#Jak to o czym myślisz ma znaczenie?

Kiedyś w programie typu master szef,  facet oceniający niezbyt udane danie, zapytał uczestnika:

 

  • ,,O czym myślałeś gotując to co mi tu podałeś?”

 

To mi dało do myślenia. Trzeba zawsze skupiać się na tym totalnie co chcemy osiągnąć. Gotując wyobrażam sobie jakie będzie dobre, co tu jeszcze dodać, co zrobić, aby było takie jak trzeba.

Dlatego zaczęłam obserwować siebie, to o czym myślę, przygotowując się do spotkania, webinaru, czy szkolenia. Przed spotkaniem wyobrażam sobie, co powiem, jak się zachowam. Trening mentalny wykorzystują sportowcy, handlowcy i może to robić każdy z nas. Nikt nie wychodzi na kort, ring bez przygotowania. Ustalają taktykę, analizując z kim będą się mierzyć. 

Z tego też powodu zaczęłam stosować to pytanie, jak pracowałam nad, jakąś moją ,,porażką” lub mojego klienta. I wiesz, co?  Często wypływa nam szybko powód tego doświadczenia, zwanego ,,porażką”.

Wracając do Twojego celu, to mogę napisać zdecydowanie jedno:

,,Zabieraj się do działania”. Zaplanuj swój każdy dzień z góry. Określ jakie dokładnie kroki podejmiesz. Ile osób w tym dniu musi się dowiedzieć o Twoim produkcie, czy usłudze?

 

#Dlaczego ludzie kupują?

Dlaczego ludzi kupują?

Ludzi kupują, ponieważ mają swoje własne powody – a nie nasze. Częsty błąd jaki robimy, to podsuwanie naszych własnych powodów do zakupu. Pewnie dlatego też, tworzy się tzw. personę, czy klienta. Zastanawiamy się jakie ma problemy, potrzeby, itp, itd. – każdy kto ma to opracowane wie o czym mówię. Jeżeli z jakiegoś powodu, jeszcze tego nie zrobiłeś, to warto to nadrobić, aby poznać powody zakupowe Twojego potencjalnego klienta.

Ludzie kupują, ponieważ chcą się czuć lepiej. Lepiej, jest tu rozumiane bardzo szeroko. Będą zdrowsi, piękniejsi, może chcą mieć drogie przedmioty, bo pretendują do jakiejś grupy społecznej, itp. Człowiek chce się poczuć lepiej fizycznie, emocjonalnie, czy duchowo. Pragnie aby jego potrzeby były zaspakajane na wiele różnych sposobów. A im więcej różnych potrzeb zaspokaja Twój produkt lub usługa tym łatwiej klientowi podjąć decyzję o zakupie, czyli rozstaniu ze swoją kasą. 

Jak widzisz rozpisanie sobie potrzeb klienta się przydaje.

Wartość emocjonalna

Co człowiek to inna motywacja do zakupów. Jednymi z najważniejszych obszarów psychologii sprzedaży są wartości mentalne i emocjonalne. Jeżeli dla klienta liczy się np. nazwa, reputacja, itp. to podkreślanie, że dany produkt ma niską cenę, nie zwiększa szans na zawarcie transakcji, a nawet ją zmniejsza.

 

Często też widzę na różnych kursach pytanie:

JAKĄ PALĄCĄ POTRZEBĘ KLIENTA ZASPOKAJA TWÓJ PRODUKT LUB USŁUGA?

No właśnie, żeby na to odpowiedzieć, też warto mieć stworzoną personę i mieć odpowiedzi na pytanie: Jakie mój klient ma potrzeby? 

 

Najważniejsze motywatory:

1 – żądza zysku: trzeba pokazać klientowi o ile jego życie stałoby się lepsze z Twoim produktem czy usługą

2 – strach przed utratą: boimy się, że zostaniemy z produktem, którego nie chcemy, nie potrzebujemy, nie potrafimy używać i na który nie możemy sobie pozwolić. 

 

Przy czym motywacja do zakupu jest o wiele silniejsza, kiedy potencjalny klient oprócz korzyści z zakupu, czuje, że może stracić, jeśli nie kupi.

 

Potrzeby:

Każdy z na ma określone potrzeby, które motywują nas do działania, w tym do zakupu. Jakie ma Twój klient?

Dobrze, jeśli umiesz powiązać swój produkt/usługę z zarabianiem, lub zaoszczędzeniem dla klienta pieniędzy. Większość z nas chce mieć pieniądze i mamy taką potrzebę.

W większości też chcemy czuć się bezpieczni. Ludzie przewidują uczucie jakiego doświadczą kupując produkt/usługę. Dobrze, kiedy umiesz wyzwolić emocjonalne wyobrażenie tego, czego klient doświadczy po zakupie. Poczucie bezpieczeństwa finansowego, emocjonalnego, czy fizycznego dla nas i naszych rodzin jest bardzo silna potrzebą i bardzo głęboką potrzebą. Zawsze chcemy czuć się bardziej bezpiecznie, dlatego systemy zabezpieczeń serwerów, domów, itp. dobrze się mają. 

Chcemy też być lubiani, akceptowani i szanowani przez znajomych, przyjaciół i ludzi dookoła, bo to zaspokaja naszą kolejną potrzebę – bardzo silną zresztą – przynależności i daje nam poczucie, że jesteśmy bardziej wartościowi. Dlatego najnowsze telefony, drogi markowy sprzęt mają takie branie.

 

Status i prestiż osobisty to też silne motywatory. Chcemy czuć się ważni, wartościowi. Chcemy być podziwiani, chwaleni za nasz stan posiadania i nasze osiągnięcia. B.Tracy podaje przykład zegarka, który myślę dobrze to odzwierciedla.

Jeżeli kupujesz zegarek za 200 $, kupujesz coś co mówi Ci, która jest godzina. Jeśli kupujesz zegarek za więcej, kupujesz biżuterię, która Cię wyróżnia i sygnalizuję innym Twój status. Potrzeba bycia ważnym, docenianym, wartościowym daje o sobie znać.

Emocje – rządzą nami i dlatego np., niektórzy mężczyźni są zdolni wydać na drogą biżuterię i inne drogie prezenty bardzo dużo, a wszystko to pod wpływem emocji i pożądania.

Spora liczba osób również pragnie żyć długo, zdrowo i szczęśliwie. Chce tego nie tylko dla siebie, ale i dla swoich rodzin. Chcą siły, energii i witalności. 

Na dzisiaj tyle. Jakie palące potrzeby zaspokaja Twój produkt?

 

Jeśli potrzebujesz wsparcia w konstruowaniu swojego ,,mentalu”, to pisz na adres: patrycjasmolik@mastermindcoach.pl.

 

Mindset – jak się za to zabrać?
Przewiń do góry